To musisz wiedzieć, gdy zastanawiasz się czy zaszczepić swoje dziecko

Temat obowiązku szczepień w Polsce od kilku lat wzbudza spore zainteresowanie. Nie inaczej było w minionym 2019 roku. Warto jednak przyjrzeć się dokładnie, jak na tle innych europejskich państw wypada nasz kraj. Tymczasem w sąsiednich państwach już zdecydowano o zaostrzeniu kar dla rodziców, którzy nie szczepią swoich dzieci. 

Zapewnienie maksymalnej ochrony przed zachorowaniem na groźne choroby zakaźne, wyeliminowanie występowania poszczególnych chorób zakaźnych w społeczeństwie. Oto dwa główne cele szczepień w Polsce, podawane przez Ministerstwo Zdrowia.

Obowiązkowa lista

Zgodnie z obowiązującym prawodawstwem i przepisami w naszym kraju dzieci i młodzież do 19 roku obowiązkowo są szczepione na: gruźlicę, błonicę, krztusiec, odrę, polio, różyczkę, świnkę, tężec, a także przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B, zakażeniom pneumokokowym oraz zakażeniom przeciwko HiB. Natomiast osoby z tzw. grupy podwyższonego ryzyka, czyli studenci uczelni medycznych, pracownicy ochrony zdrowia i służb weterynaryjnych, jacy są szczególnie narażeni na zachorowania, muszą się dodatkowo zaszczepić przeciwko błonicy, ospie wietrznej, tężcowi i wściekliźnie.

Krajowe dane

Z danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny wynika, że w całym 2018 roku odnotowano 40 423 uchylających się od szczepień. To o 30 procent więcej niż w 2017 roku. Tendencja wzrostowa utrzymywała się nadal w 2019 roku. Do 31 października minionego roku w naszym kraju potwierdzono już 44 475 przypadków uchylania się od szczepień. Na przestrzeni całej ostatniej dekady liczba osób w wieku od 0 do 19 roku życia, których rodzice nie podporządkowali się obowiązkowi szczepień wzrosła trzynastokrotnie. Jeszcze w 2012 roku na 1000 mieszkańców Polskich wskaźnik ten wynosił 0,7. W 2018 roku już 5,5.

– Spadek bądź wzrost wyszczepialności w Polsce w ostatniej dekadzie zależy od szczepionki. Na przykład stan zaszczepienia przeciw odrze, śwince i różyczce wykazuje tendencję spadkową, ale w odróżnieniu, stan zaszczepienia przeciw pneumokokom dla programu szczepień wprowadzonego od 2017 roku jest jednym z najwyższych w Europie i wynosi ponad 94 procent – informuje Ewa Augustynowicz z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny.

Różnice w Europie

Na Starym Kontynencie formy obowiązku szczepień są zróżnicowane. Kraje Skandynawskie – Szwecja, Norwegia czy Finlandia – przy wysokiej świadomości prozdrowotnej, pomimo braku obowiązkowości szczepień, utrzymują wysokie stany zaszczepienia populacji. Inaczej jest na przykład w Rumunii, gdzie nie ma obowiązku szczepień, a wyraźny spadek stanu zaszczepienia doprowadził w 2017 roku do największej od lat epidemia odry. Z kolei na Ukrainie z powodu sytuacji politycznej tylko do połowy 2019 roku zanotowano aż 144 tysiące przypadków tej choroby. W samym europejskim regionie WHO w 2018 roku liczba zachorowań na odrę wzrosła o 300 procent w porównaniu do 2017 roku. Odnotowywana jest również większa liczba przypadków błonicy czy tężca.

W ostatnich latach zwiększa się grupa rodziców, którzy nie zgadzają się na szczepienia swoich dzieci. Niektóre kraje, jak Włochy i Francja, których lista szczepień obowiązkowych była krótka, wprowadziły zmiany zaostrzające obowiązkowości szczepień. Inne wprowadzają kary finansowe za brak szczepień lub zakaz przyjmowania niezaszczepionych dzieci do żłobków i przedszkoli.

Konsekwencje prawne i społeczne

W naszym kraju obowiązek administracyjny poddania się szczepieniom nakłada Ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych. Rodzicom za brak zgody na szczepienie dziecka grozi kara finansowa. Wcześniej podejmowane są działania związane z przekonaniem rodzica, aby wyraził zgodę na szczepienie dziecka.

W Niemczech już w 2017 roku zaostrzono przepisy dotyczące szczepień. Przedszkola mają obowiązek przekazywania władzom informacji o rodzicach unikających konsultacji lekarskiej dotyczącej szczepień. Dyrektorzy placówek mają też prawo odmówić przyjmowania dzieci, których rodzice nie przedstawią dokumentu potwierdzającego szczepienia. Od marca 2020 roku wprowadzone zostanie obowiązkowe szczepienie przeciwko odrze. Nie zaszczepione dzieci nie będą przyjmowane do żłobków i przedszkoli, a rodzicom grożą wysokie kary finansowe.

 

Reakcja na działania niepożądane

Ze szczepieniami może wiązać się jednak wystąpienie tzw. NOP. Niepożądany odczyn poszczepienny to zaburzenie stanu zdrowia, które wystąpiło w okresie około czterech tygodni po podaniu szczepionki. Na liście niepokojących objawów są między innymi: długi płacz, wysypka, gorączka, trudności z oddychaniem, ale bywają także problemy z utuleniem dziecka.

– Rozpoznanie i potwierdzenie NOP to jednak zadanie lekarza, który ma obowiązek zgłoszenia również tego faktu do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego właściwego miejscowo dla stwierdzenia wystąpienia niepożądane odczynu. Wystąpienie większej liczby NOP w tym samym czasie, wywołanych tym samym preparatem szczepionkowym, może być podstawą do wstrzymania szczepień daną serią szczepionki – informuje Główny Inspektorat Sanitarny.

– W naszym kraju świadomości związana z NOP, czyli niepożądanymi odczynami poszczepiennymi wciąż niestety jest bardzo niska. Dlatego tak ważna jest wszelka pomoc maluchom, które zostały dotknięte przez negatywne reakcje ich organizmów na podane szczepionki – tłumaczy Anna Krawczyk, Prezes Zarządu Fundacji Rycerze i Księżniczki. – Jedną z takich podopiecznych naszej fundacji jest Julia Kwiatkowska, we wsparcie której zaangażowało się wiele znanych osób, jakie z dobroci serca za pośrednictwem aukcji charytatywnych, chcą pomóc tej małej istocie w powrocie do sprawnego funkcjonowania. To jednak wciąż kropla w morzu potrzeb – podkreśla Anna Krawczyk.

Z danych NIZB PZH i GIS wynika, że jeden NOP występuje w Polsce przeciętnie raz na 10 000 szczepień. Przykładowo reakcja anafilaktyczna może wystąpić z częstością 1 na milion podanych dawek szczepionki, natomiast objawy miejscowe z częstością 1 na 10 podanych dawek.