MELONIKOMANIA – Co lubi CHARLIE?

    Hermes East News Zeppelin
    Melonik

    Ciasny żakiecik, przyduże spodnie, rozchodzone buty, bambusowa laseczka i wąsik… W  gruncie rzeczy nie wyglądało by to najgorzej, ale zostawmy ten zestaw dla Chaplina 🙂

    Współczesny melonik lubi inspirować się towarzystwem swojego poprzednika, bo w jego kształcie i przeznaczeniu nie zmieniło się nic! No, może poza faktem, że przejęły go kobiety. Okrągła, wysoka główka, wywinięte rondko i gruba taśma ozdobna – klasyka stylu. Kapelusz zaproponowany przez Dom Mody Hermes na sezon jesień-zima 2010/2011, poszedł o krok do przodu i zmienił kolor. Pięknie wygląda w kolorze szarym, zestawiony z wzorzystą koszulą – obowiązkowo zapiętą pod samą szyję.

    Podobnie jak koledzy ze światowych wybiegów, CHARLIE z kolekcji HatHat lubi męskie stylizacje i dodatki. Do meloników nosimy ubrania o prostym, klasycznym kroju. Unikamy ozdób, ale możemy sobie pozwolić na bogactwo tkanin i wzorów.

    Ulubione okrycia wierzchnie melonika, to te ze stójką lub płaskim kołnierzem. Znakomicie komponuje się z pelerynami, futerkami oraz płaszczami z wełny. Kapelusz ten uwielbia golfy, apaszki i szaliki przylegające do szyi.

    Jeśli zakładamy tego typu nakrycie głowy w tradycyjny sposób – nisko na twarz, pochylony na bok, czeszemy się na gładko. Dodatkowo dbajmy o to, aby spod kapelusza nie wystawały nam luźne pasma włosów. Melonik jest jednak takim rodzajem dodatku, który może być elementem ekstrawaganckich, nieco szalonych stylizacji. Możemy sobie wówczas pozwolić na złamanie wszelkich konwenansów i założyć go na tył głowy, podkreślając bujnie ułożoną fryzurę.

    Niezależnie od tego jaki styl wybierzemy, melonik będzie oznaką naszej indywidualności