Robert Wałęka FESTIWAL WOLNEJ MYŚLI

    Robert Wałęka FESTIWAL WOLNEJ MYŚLI

    Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski uprzejmie informuje, iż wystawa Roberta Wałęki FESTIWAL WOLNEJ MYŚLI została przedłużona do 28 sierpnia 2011

    Kurator: Stach Szabłowski

    Galeria Wejście

    Wystawa jest Festiwalem Wolnej Myśli. Za tym festiwalem stoi tylko jeden artysta: Robert Wałęka; młody malarz, który ukończył warszawską ASP w 2009 roku. Artysta jest jeden, ale myśli dużo; jak realizuje się ich wolność?

    Wałęka to artysta w ruchu; wychodzi od malarstwa, wkracza na teren asamblażu, zakręca w stronę obiektów i kolaży; zdaje się, że zdąża w kierunku rzeźby; równolegle pisze poezje. Zdaje się też, że wraz z każdą pracą zaczyna swoją sztukę od nowa, na innych zasadach i w innym punkcie artystycznej mapy.

    Artysta w ruchu pozostawia za sobą ślady skojarzeń. Surrealizm, modernistyczna abstrakcja, pop, może nade wszystko dadaizm, a nawet Władysław Hasior ze swoimi jarmarcznymi asamblażami; Wałęka zbliża się do różnych punktów odniesienia, ale przy żadnym nie zatrzymuje się na długo. Na jego wystawie nie ma dwóch podobnych do siebie prac; każde wypowiedziane przez artystę zdanie musi być osobne i wyartykułowane w innym języku.

    Wałęka jest młodym artystą – i niesie ze sobą cały bagaż wrażliwości, arogancji, ambicji, nadziei i trwogi, które wiążą się z byciem młodym artystą. Chce łamać reguły i kwestionować autorytety; nie chce się powtarzać. Chce wszystkiego – i jest gotów wszystkiego spróbować.

    Napędem ruchu w twórczości Wałęki jest niepokój, który popycha artystę do polemiki. Jego sztuka jest jedną wielką polemiką z obrazem, z formą, z pięknem, a także z religią, z politycznym status quo, z rzeczywistością i swoim w niej miejscem. Krótko mówiąc, Wałęka pozostaje w sporze ze sztuką i ze światem. Jeden na wszystkich, wszyscy na jednego; na artystycznym polu walki taki stosunek sił wydaje się jak najbardziej fair. W tym pojedynku jednostki ze światem wszystkie chwyty są dozwolone. Wałęka maluje obrazy na płótnie, ale potrafi używać jako podobrazia wzorzystej poszewki. Przedrzeźnia święte obrazki, domalowując bóstwom czarne aureole z rogami. Co chwilę wychodzi poza ramy obrazu: doczepia do płócien fragmenty mechanizmów, przedmioty i obiekty. Montuje i konstruuje swoją sztukę, przy czym termin „konstrukcja” należy rozumieć tu dosłownie: Wałęka chętnie używa materiałów technicznych, silikonu, plexi, spienionego PCV, drewna, z których wznosi niestabilne i tymczasowe gmachy swojej twórczości. To twórczość, która jest celebracją niedoskonałości, niespełnienia, a także niejasności. Wałęka mógłby powiedzieć, parafrazując Bretona: „Sztuka będzie niejasna – albo nie będzie jej wcale”. Mógłby też powiedzieć, parafrazując Neo Raucha: „Jeżeli ktoś zrozumiał moje obrazy, to był to niefortunny wypadek”. Wystawę Roberta Wałęki można potraktować jak kolekcję myśli, zwizualizowanych w formie plastycznych prac. To myśli jeszcze niezrozumiane, niezwerbalizowane, otwarte i wolne – zresztą zapewne tylko takie myśli jest sens myśleć na polu sztuki.

    Spektakl sztuki Wałęki rozgrywa się między groteską i wizjonerską intuicją, gniewem i ironią, imperatywem tworzenia obrazów i obrazoburczym instynktem. Wałęka jest bowiem zawsze gotów skompromitować i zanegować dzieło sztuki. Podważyć wartość dzieła, ujawniając lichość jego materii. Zniszczyć jego autorytet, wpuszczając na teren dzieła banał rzeczywistości. Zmącić powagę dzieła niepoprawnym żartem. Wałęka jest tak zaangażowany w sztukę, że gotów byłby ją zniszczyć. Co wówczas zostanie? Oczywiście myśli. Festiwal Wolnej Myśli.

    Stach Szabłowski

    Robert Wałęka (ur. 1979), absolwent warszawskiej ASP; dyplom na Wydziale Malarstwa w pracowni prof. Wachowiaka, 2009. Maluje, tworzy asamblaże, kolaże, rzeźby, pisze poezje. Mieszka i pracuje w Warszawie.

    http://robertwaleka.blogspot.com/2011/02/robert-waekahospicjum.html

    Sponsor strategiczny: SAMSUNG

    Sponsor wystawy: PlastForm

    Projekt zrealizowany dzięki Miastu Stołecznemu Warszawa

    Patroni medialni CSW: Gazeta Wyborcza, Aktivist, Exklusiv, Stolica, Elle Decoration

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here