SOWY NIE SĄ TYM CZYM SIE WYDAJĄ…

    Juz działa galeria młodego designu „NiemaSówka” ! Coraz częściej internetowe galerie otwierane przez mlodych artysów-desinerów możemy zobaczyć w „realu”. Właśnie takie incjatywy ożywiają tkanke miejską, są tyglem wymiany myśli, inspiracji, twórczości a kiedy robią to młodzi ludzie możemy być pewni wciąż świeżych doznań estetycznych. Galerię otworzyło młode małżeństwo: Edyta Glińska i Bartosz Wielowiejski. Bartosz jest absolwentem Wzornictwa Przemysłowego warszawskiej ASP. Edyta, zajmuje się muzyką, jest wokalistką i autorką tekstów. Można usłyszeć ją m.in w warszawskim zespole NAO. Dlatego w galerii organizowane bedą również koncerty.
    W „NiemaSówce” zobaczymy min. prace Remigiusza Laskowskiego, absolwenta Wydzialu Projektowania Graficznego ASP im.W. Strzemińskiego w Łodzi, jego ażurowe meble i dekoracje ścienne, mieszankę polskiego folkloru i high-tech; Magdaleny Godawy, absolwentki Instytutu Sztuk Pięknych w Zielonej Górze, malarki z Dolnego Śląska zajmującej sie ekodesignem. Artystka wyplata z papieru kolorowe kubki, doniczki, kolczyki, przedmioty do przechowywania drobiazgów, ale też kosze na koce i… kota. Z jakiego papieru wyplata? „Może to być szara „Gazeta Wyborcza” albo „Rzeczpospolita” – te się przydają, bo są miękkie. Ale szczególnie polecam stare programy telewizyjne, bo są kolorowe. Dobrze, jeśli te gazety mają słabą jakość papieru, wtedy je się lepiej zwija. ” zauważa artystka; Patrycji Smirnow, która studiowała na ASP w Łodzi na wydziale projektowania Dzianin i ubioru dzianego, jej recyclingowe torby z reklamówek, pufy, narzuty.
    Niemasóka „powstała z potrzeby połączenia różnych grup artystycznych i zaprezentowania ich twórczości w jednym miejscu”- mówią właściciele. Promuje ekologiczny, polski design a takiej galerii brakowało w Warszawie. Ma być przytulnie i nowoczesnie. Bartek Wielowiejski zauważa też: „Stylistycznie to zderzenie industrialu z ekologią, ekstrawagancji z pruderią i sielanki z psychodelą. Będziemy propagować twórczość młodych, głównie rodzimych artystów malarzy, designerów, rękodzielników, muzyków i wszystkich tych, którzy mają chęć dzielić swoją pasję z innymi. Chcemy nauczyć ludzi doceniać to, co dobrze zaprojektowane, wyjątkowe i wykonane z sercem. Pokazać produkty płynące poza mainstreamem, o które nie uderzysz głową idąc ulicą, ani nie wypadną z Twojej lodówki. Warto ich szukać. Utożsamiać się z nimi, poznając tym samym siebie.Nasza wyjątkowość polega na połączeniu kilku grup artystycznych, w taki sposób by różne środowiska zainteresowały się sobą wzajemnie.”
    Właściciele zapewniają również, iż działać bedą na wielu płaszczyznach. Spodziewajcie się wernisaży, performance’ów, mini-koncertów i innych ciekawych wydarzeń wspierających szeroko pojętą sztukę. Możemy im zaufać, ponieważ właśnie tu odbędzie sie wernisaż i wystawa zakończonego właśnie konkursu Warsaw Plastic,organizowanego przez Plastikowe Serce. (szczegóły na www.warsawplastic.com ) Jest to impreza związana z Designer Toys*, Plastikowe Serce to platforma tak zwanych zabawek dla dorosłych. Na wystawie zobaczymy MUNNY’ego z Designer Toys ( jest to jedna z pierwszych zabawek Designer Toys stworzona z myślą o DIY (Do it yourself, zrób to sam), produkowana jest z miękkiego winylu przez Kidrobot) , pomalowanego przez laureatów konkursu. Po wernisażu wszystkie prace będą wystawione na sprzedaż. 30% dochodu ze sprzedaży Plastikowe Serce przeznaczy na jeden z warszawskich domów dziecka. Wernisaż pod koniec czerwca.
    W NiemaSówce znajdziecie obrazy, grafiki, rzeźby, ceramikę, zabawki dla dzieci i dla dorosłych, meble i inne elementy wyposażenia wnętrz, biżuterię, odzież.
    Warszawa, ul. Zgoda 5 ( w podwórku)
    Dlaczego zdecydowałes sie otworzyc galerie?
    Galerię, a raczej fusion store bo tak się mianujemy, powstała w wyniku, poszukiwania sensu życia, i chęci ucieczki za wszelka cenę od rutynowej pracy na etacie, która przestała, nam dawać satysfakcję a była jedynie podyktowana chęcią przetrwania. Chcieliśmy zrobić coś wspólnie, coś co da nam w końcu radość z życia, którą możemy dzielić z innymi.
    Skąd pomysł na nazwę?
    Nazwa, rodziła się w wielkim bólu i niemocy twórczej a brak zdecydowania potęgował jeszcze irytację tym faktem. Robiliśmy ankiety i burze mózgów w śród znajomych, które dawały nadzieje na znalezienie fajnej wieloznacznej nazwy i koniecznie po polsku. Jednak codziennie obstawialiśmy inną, która szybko nam się nudziła. Co prawda niektóre typy były genialne, ale jednak nie dla nas. Docelowa nazwa powstała podczas desperackiego bazgrania po ścianach remontowanego lokalu. I jest wynikiem narysowania czegoś sowopodobnego i skojarzonego ze słowem „masówka” które leżało po czarnej stronie mocy naszej ideologii.
    Jakiego rodzaje prace chcecie pokazywać?
    Będziemy wystawiać prace z możliwie szerokiego wachlarza pojęcia sztuki w ogóle, zarówno użytkowej jak i pięknej. Znajdą się u nas: zabawki dla dzieci jak i starszych, ceramika, biżuteria, elementy wyposażenia wnętrz, ubrania i dodatki, niszowa muzyka, obrazy i grafika, rzeźba, ręcznie zdobione słodycze i wiele innych.
    Czy galeria ma tez charakter kawiarni/piwiarni?
    Galeria absolutnie nie ma charakteru piwiarni, co do kawki to będzie można się napić, przy okazji kosztując czekoladki.
    Jakie koncerty chcecie tam grac?
    Koncerty, to szumnie brzmi, nasze lokum nie pozwala na szaleństwo w tej materii, ale gdy aura pozwoli, jesteśmy w stanie zorganizować na naszym skromnym podwórku, akustyczne wystąpienia w małym składzie np. awangardowego chóru lub grupy beatboxerów.

    *Designer toys to termin używany by opisać zabawki i inne obiekty kolekcjonerskie produkowane w limitowanych edycjach (od kilku do nawet 2000 sztuk) , tworzone przez artystów i dezajnerów.

    SOWY NIE SĄ TYM CZYM SIE WYDAJĄ...

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here